Debiut początkującego

Moderator: Rafcik

Re: Debiut początkującego

Postprzez thinkerteacher » 07 mar 2016, 01:16

Titrant napisał(a):Mam też pytanie: jak grać kiedy przeciwnik będzie chciał zagrać przeciwko mnie całkowicie nieznane mi otwarcie?

Można grać na dwa kopyta:
1. Każdy nieznany (niezrozumiały ruch) traktujemy jako BŁĄD przeciwnika i szukamy jego obalenia.
2. Każdy nieznany (niezrozumiały ruch) traktujemy jako SUPER ruch przeciwnika i szukamy jego potwierdzenia.

Generalnie bardziej bym się ograniczył na początku do tego, aby grać według OGÓLNYCH zasad debiutowych, a dodatkowo stale poszukiwać gróźb przeciwnika i albo im zapobiegać - albo jeszcze lepiej - tworzyć swoje o większej ważności ;) :). Jak ci zagrozi zbiciem figury to można pomyśleć o groźbie mata. Tak czy inaczej taktyka musi być na straży tego co się dzieje nie tylko w debiucie, ale i w całej partii.

PS. Gdybym miał poziom KM lub FM, to pewnie mógłbym coś sensownego doradzić. Niestety jestem zbyt leniwy, więc doczłapałem zaledwie do dwójczyny :wall:
Jeśli komuś nie przeszkadza poziom wpisów, to zapraszam na bloga dla amatorów, fuszerów i lajkoników szachowych: http://beginnerchessimprovement.blogspot.com
Od 2015 roku w końcu definitywnie zakończyłem przygodę z szachami - please do not ask me why ;)
thinkerteacher
 
Posty: 5132
Dołączył(a): 23 sie 2011, 10:35
Podziękował : 8700 razy
Otrzymał podziękowań: 1185 razy
Ranking: 1000
FICS: NokiaTwenty

Re: Debiut początkującego

Postprzez yetit78 » 07 mar 2016, 16:45

Tak jak wyżej, trzymaj się ogólnych zasad gry w debiucie, i pamiętaj że wchodząc w ostre warianty możesz wpaść w przygotowaną przez przeciwnika taktykę.

thinkerteacher napisał(a): Niestety jestem zbyt leniwy, więc doczłapałem zaledwie do dwójczyny :wall:


Dobra, już się nie chwal :ble:
,,You must take your opponent into a deep, dark forest where 2+2=5, and the path leading out is only wide enough for one. " Michaił Tal

Dobry szachista nie dąży do równowagi, lecz do asymetrycznych pozycji gdzie będzie mógł wykazać swoją wyższość.
Avatar użytkownika
yetit78
 
Posty: 1603
Dołączył(a): 22 paź 2012, 21:36
Podziękował : 1856 razy
Otrzymał podziękowań: 282 razy
Ranking: 0

Re: Debiut początkującego

Postprzez Banksy » 08 mar 2016, 00:33

Od paru dni stosuję tą ideę:



Na początku było sztywno, potem trochę się gubiłem, teraz powoli odchodzę od tego w różne strony. Nie powiedziałbym, że mam jakąś dużo większą siłę w debiucie, ale na pewno moja gra nie jest już tak chaotyczna to raz, mam lepsze wyczucie, to znaczy jeśli coś robie to nie są już tylko ślepe eksperymenty, ale sensowny rozwój figur. Białymi grałem dość schematycznie, choć stwierdziłem, że nie muszę. W przypadku czarnych nie miałem schematu, ale mając wyczucie struktury nie mam większego problemu z wyjściem. Ta idea jakoś sprawiła że wszystkie zasady debiutowe jakoś wskoczyły u mnie na odpowiednie miejsce, choć jeszcze dużo mi brakuje...

Z minusów jest to, że już tak nie zaskakuję zawodników bliższych mi siłą gry, póki ktoś nie zrobi błędu to gra jest bardzo wyrównana. Wcześniej robiłem ruchy od czapy, ale to stwarzało możliwości taktyczne i myliło przeciwników. Grając strukturalnie jest spokojniej.
Trenerzy z forum: dczerw kruczy
Avatar użytkownika
Banksy
 
Posty: 207
Dołączył(a): 08 cze 2015, 17:29
Podziękował : 23 razy
Otrzymał podziękowań: 191 razy
Ranking: 0
FICS: Banksy

Re: Debiut początkującego

Postprzez Titrant » 25 kwi 2016, 15:53

Jak grać gdy zdarzy mi się, że przeciwnik nie będzie znał granego przeze mnie otwarcia? Wtedy wydaje mi się, że mam trzy opcje:
- grać dalej zgodnie z teorią (w końcu teoria "wie" najlepiej; oszczędzam czas, bo gram z pamięci)
- grać elastycznie teorię (tzn. grać teorię gdy się da, gdy ma to sens, dostosowywać kolejne posunięcia danego otwarcia do obecnej sytuacji na szachownicy, ale nie grać na siłę wyuczonych posunięć)
- całkowicie zrezygnować z teorii (bo powstaje nowa sytuacja na szachownicy) i grać "ruch za ruch" (tzn. np. atakuje mi piona to bronię piona, chce mnie zaatakować to odcinam przekątną itp.).
Zaznaczam, że nie chodzi mi o grę w partiach błyskawicznych. Co o tym myślicie?
Ostatnio edytowany przez Titrant, 25 kwi 2016, 22:34, edytowano w sumie 1 raz
"Powinieneś podążać za swoim własnym marzeniem - nie kogoś innego! Droga nigdy nie będzie prosta, ale powinieneś nauczyć się czerpać przyjemność z samej podróży". Viswanathan Anand
Avatar użytkownika
Titrant
 
Posty: 333
Dołączył(a): 31 sty 2016, 21:03
Lokalizacja: łódzkie
Podziękował : 126 razy
Otrzymał podziękowań: 207 razy
Ranking: 1000

Re: Debiut początkującego

Postprzez rutra » 25 kwi 2016, 16:17

Można grać jakieś systemy np. Sf3 g3 Gg7 0-0 e3 d4 i to pasuje praktycznie do wszystkiego. Ja robię tak, że staram się grać wiele partii w tym samym debiucie i potem widzę czego mogę się spodziewać. A jak mi w turnieju przeciwnik zagrał 1. e4 c5 2. b3 czego nigdy nie widziałem to grałem po swojemu. Może przerób jakąś książkę o grze pozycyjnej to pomaga.
rutra
 
Posty: 6796
Wiek: 26
Dołączył(a): 14 maja 2009, 14:51
Lokalizacja: Leżajsk
Podziękował : 1689 razy
Otrzymał podziękowań: 2153 razy
Ranking: 1584

Re: Debiut początkującego

Postprzez wieczba » 17 gru 2018, 06:15

caro kann to pasywny polzamkniety debiut, a zaczynanie od 1. d4 na niskim poziomie to duzy blad niszczacy rozwoj takiego gracza, trzeba sie nauczyc grac pozycje otwarte, na zamkniete jeszcze przyjdzie czas
wieczba
 
Posty: 5
Dołączył(a): 17 gru 2018, 06:01
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 1 raz
Ranking: 0

Re: Debiut początkującego

Postprzez panrudzki » 18 gru 2018, 11:50

wieczba napisał(a):caro kann to pasywny polzamkniety debiut, a zaczynanie od 1. d4 na niskim poziomie to duzy blad niszczacy rozwoj takiego gracza, trzeba sie nauczyc grac pozycje otwarte, na zamkniete jeszcze przyjdzie czas


Co to znaczy "niszczący"? Owszem, dobrze jest nauczyć się różnych debiutów, ale od czego się zacznie, to kwestia drugorzędna. Jak ktoś chce, niech sobie zacznie od 1. d4.
panrudzki
 
Posty: 69
Wiek: 39
Dołączył(a): 19 sty 2015, 14:33
Lokalizacja: Poznan / Oxford
Podziękował : 38 razy
Otrzymał podziękowań: 37 razy
Ranking: 1800

Re: Debiut początkującego

Postprzez wieczba » 23 gru 2018, 04:58

panrudzki napisał(a):
wieczba napisał(a):caro kann to pasywny polzamkniety debiut, a zaczynanie od 1. d4 na niskim poziomie to duzy blad niszczacy rozwoj takiego gracza, trzeba sie nauczyc grac pozycje otwarte, na zamkniete jeszcze przyjdzie czas


Co to znaczy "niszczący"? Owszem, dobrze jest nauczyć się różnych debiutów, ale od czego się zacznie, to kwestia drugorzędna. Jak ktoś chce, niech sobie zacznie od 1. d4.

typowa wszystkowiedzaca II. d4 jest złe bo trzeba znac wiele elementow gry pozycyjnej, manewry, struktury pionowe. jezeli ktos nie ma doswiadczenia to musi grac agresywne szachy, na 1. d4, 1. c4 jeszcze przyjdzie pora. trzeba poznać pulapki , teorie.
wieczba
 
Posty: 5
Dołączył(a): 17 gru 2018, 06:01
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 1 raz
Ranking: 0

Re: Debiut początkującego

Postprzez wieczba » 23 gru 2018, 04:59

panrudzki napisał(a):
wieczba napisał(a):caro kann to pasywny polzamkniety debiut, a zaczynanie od 1. d4 na niskim poziomie to duzy blad niszczacy rozwoj takiego gracza, trzeba sie nauczyc grac pozycje otwarte, na zamkniete jeszcze przyjdzie czas


Jak ktoś chce, niech sobie zacznie od 1. d4.

nie wiadomo czy sie smiac czy plakac... pozdrawiam
wieczba
 
Posty: 5
Dołączył(a): 17 gru 2018, 06:01
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 1 raz
Ranking: 0

Re: Debiut początkującego

Postprzez panrudzki » 24 gru 2018, 11:52

wieczba napisał(a):typowa wszystkowiedzaca II.


Możemy się nie zgadzać, ale czy musisz mnie obrażać? Naprawdę nie mogłeś się powstrzymać od inwektyw ad personam?
panrudzki
 
Posty: 69
Wiek: 39
Dołączył(a): 19 sty 2015, 14:33
Lokalizacja: Poznan / Oxford
Podziękował : 38 razy
Otrzymał podziękowań: 37 razy
Ranking: 1800

Re: Debiut początkującego

Postprzez kolokwium » 25 gru 2018, 22:38

panrudzki napisał(a):
wieczba napisał(a):caro kann to pasywny polzamkniety debiut, a zaczynanie od 1. d4 na niskim poziomie to duzy blad niszczacy rozwoj takiego gracza, trzeba sie nauczyc grac pozycje otwarte, na zamkniete jeszcze przyjdzie czas


Co to znaczy "niszczący"? Owszem, dobrze jest nauczyć się różnych debiutów, ale od czego się zacznie, to kwestia drugorzędna. Jak ktoś chce, niech sobie zacznie od 1. d4.

I tak, i nie. Owszem człek zawsze nauczy się ale może uczyć się łatwiej lub trudniej, przyjemnie lub nudnawo, itp.
Można porównać z nauką czytania i pisania. Przecież nie jest ważne od których liter się zacznie, ważne aby umieć czytać i pisać. Jednakże poznanie abecadła od 'a' do 'ź' poprzez kolejne litery z szeregu (czyli a, ą, b, c, ć, d...) będzie trudniejszą nauką niż gdyby poznać takie, z których od razu można budować wyrazy i zdania.
Jeżeli czegoś się nie dostrzega, to nie znaczy, że tego nie ma.
Kiedyś grałem dla kategorii, teraz dla przyjemności; sędzia szachowy FA Tomasz Ptaszyński mój blog
Piszę poprawnie po polsku.
Avatar użytkownika
kolokwium
Moderator
 
Posty: 9404
Wiek: 54
Dołączył(a): 04 wrz 2006, 23:11
Lokalizacja: www.ChessArbiter.org
Podziękował : 2252 razy
Otrzymał podziękowań: 2381 razy
Ranking: 0
kurnik.pl: tpp
FICS: tepepe

Poprzednia strona

Powrót do Debiuty

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość



REKLAMA

Gdy masz problemy z matma czasami najlepszym rozwiazaniem sa Korepetycje z Matematyki
Zadania Szachowe