Szachowe sny

Moderator: kolokwium

Re: Szachowe sny

Postprzez kolokwium » 04 mar 2015, 18:49

Napisałeś o pierwszej rundzie "sennego turnieju" :*
Weryfikacja kategorii lub rankingów, a ułożenie listy do kojarzenia to dwie różne sprawy.
Kiedyś grałem dla kategorii, teraz dla przyjemności; sędzia szachowy FA Tomasz Ptaszyński mój blog
Piszę poprawnie po polsku.
Avatar użytkownika
kolokwium
Moderator
 
Posty: 9405
Wiek: 54
Dołączył(a): 04 wrz 2006, 23:11
Lokalizacja: www.ChessArbiter.org
Podziękował : 2260 razy
Otrzymał podziękowań: 2385 razy
Ranking: 0
kurnik.pl: tpp
FICS: tepepe

Re: Szachowe sny

Postprzez rutra » 04 mar 2015, 19:29

kolokwium napisał(a):Weryfikacja kategorii lub rankingów, a ułożenie listy do kojarzenia to dwie różne sprawy.


W takim razie miałem na myśli ułożenie listy do kojarzenia ;D
rutra
 
Posty: 6799
Wiek: 26
Dołączył(a): 14 maja 2009, 14:51
Lokalizacja: Leżajsk
Podziękował : 1690 razy
Otrzymał podziękowań: 2155 razy
Ranking: 1584

Re: Szachowe sny

Postprzez Daniel » 29 kwi 2015, 21:57

Śniło mi się ostatniej nocy, że brałem udział w turnieju szachowym. Co ciekawe, w tym śnie siedziałem przed komputerem i ciągle odświeżałem ChessArbitra by sprawdzić swoje wyniki. Była duża radość gdy z CA dowiedziałem się, że wygrałem pierwszą partię. Byłem więc jak gdyby w dwóch miejscach naraz - jeden ja grał, drugi ja sprawdzał swoje rezultaty partii :P
Daniel
 
Posty: 836
Dołączył(a): 18 paź 2006, 20:39
Lokalizacja: Toruń
Podziękował : 215 razy
Otrzymał podziękowań: 350 razy

Re: Szachowe sny

Postprzez rutra » 12 maja 2015, 10:39

Dziś po ponad dwóch miesiącach znowu miałem szachowy sen.

Śniło mi się, że w meczu forumowym pomiędzy mną a forumowiczem thinkerteacher przeciwnik podstawił figurę i później gdy stwarzał jakieś groźby informował mnie o tym, abym uważał, bo tu może być kombinacja. Ja nie chciałem tych podpowiedzi, wolałem samodzielnie realizować przewagę, jednak to była jedyna możliwość aby wygrać. Partia ostatecznie się nie zakończyła, bo się obudziłem.
rutra
 
Posty: 6799
Wiek: 26
Dołączył(a): 14 maja 2009, 14:51
Lokalizacja: Leżajsk
Podziękował : 1690 razy
Otrzymał podziękowań: 2155 razy
Ranking: 1584

Re: Szachowe sny

Postprzez rutra » 14 maja 2015, 07:01

Śniło mi się, że grałem w turnieju tempem P'90+30 i w ostatniej rundzie trafiłem na mojego brata. Przed partią zaproponowałem remis, ale przeciwnik się nie zgodził. Powiedziałem, że w takim razie zamatuje pięcioma skoczkami. Sędzia to usłyszał i powiedział, że nie wolno matować pięcioma skoczkami, bo wtedy partia będzie liczyła ponad 100 ruchów i się przedłuży o dwie godziny, a zakończenie turnieju jest wyznaczone na konkretną godzinę i nie może być później. Powiedziałem, że jak będę miał przewagę to zagram szybciej i nie zużyje całego czasu dzięki czemu partia wcale się nie przedłuży.
rutra
 
Posty: 6799
Wiek: 26
Dołączył(a): 14 maja 2009, 14:51
Lokalizacja: Leżajsk
Podziękował : 1690 razy
Otrzymał podziękowań: 2155 razy
Ranking: 1584

Re: Szachowe sny

Postprzez brelo » 14 maja 2015, 23:18

Gratuluje logiki.
primum NonNocere and do not fall to the CheapTricks
Avatar użytkownika
brelo
 
Posty: 2697
Wiek: 26
Dołączył(a): 13 mar 2011, 21:42
Lokalizacja: Wrocław
Podziękował : 21 razy
Otrzymał podziękowań: 555 razy
Ranking: 2000
kurnik.pl: lokog
FICS: Breloczek

Re: Szachowe sny

Postprzez rutra » 15 maja 2015, 00:11

Sny często są nielogiczne. Nie zgodziłbym się na remis bez gry. Przypomniało mi się, że w tym śnie grałem na turnieju w mojej miejscowości (a tu od czasu gdy poznałem podstawowe zasady gry w szachy nie było turniejów tempem klasycznym). W śnie zaproponowałem remis, ponieważ w przypadku mojego zwycięstwa brat nie uzyskałby częściówki do rankingu elo.
rutra
 
Posty: 6799
Wiek: 26
Dołączył(a): 14 maja 2009, 14:51
Lokalizacja: Leżajsk
Podziękował : 1690 razy
Otrzymał podziękowań: 2155 razy
Ranking: 1584

Re: Szachowe sny

Postprzez rutra » 17 maja 2015, 10:03

2 miesiące nie miałem żadnego szachowego snu a w tym tygodniu już trzy. Dziś obudziłem się około 7:00 (6:00 CET). Nie chciało mi się jeszcze wstawać więc położyłem się spać, po chwili obudziłem się i gdy znowu zasnąłem przyśnił mi się następujący sen.

Grałem w turnieju P'15 w mojej miejscowości. Trafiłem na zawodnika z Ukrainy z tytułem km. Nie była to pierwsza runda a graliśmy na jednej z wyższych szachownic więc dobrze mi szło w turnieju. W pewnym momencie przeciwnik poskładał bierki. Zapytałem dlaczego skoro jeszcze nie skończyliśmy grać. Odpowiedział, że w tej pozycji mógł być tylko remis. Postanowiłem zawołać sędziego, który akurat rozpatrywał reklamacje w najmłodszej grupie. Zastanawiałem się czy może lepiej zgodzić się na remis skoro kandydat tak ocenił końcówkę. Mieliśmy po kilka pionów i po gońcu (nieróżnopolowe). Przeciwnik zaczął ustawiać pozycję początkową. Kiedy przyszedł sędzia powiedziałem jaka była sytuacja, ale nie wiem jak to się skończyło, bo się obudziłem.

W śnie była jedna dziwna rzecz. Grałem z kandydatem, a kiedy czekaliśmy na sędziego to wtedy nagle grałem z zawodnikiem z II kategorią.z Ukrainy.
Ostatnio edytowany przez rutra, 17 maja 2015, 16:28, edytowano w sumie 1 raz
rutra
 
Posty: 6799
Wiek: 26
Dołączył(a): 14 maja 2009, 14:51
Lokalizacja: Leżajsk
Podziękował : 1690 razy
Otrzymał podziękowań: 2155 razy
Ranking: 1584

Re: Szachowe sny

Postprzez kolokwium » 17 maja 2015, 12:44

rutra napisał(a):Mieliśmy po Jolla pionów i po gońcu (nieróżnopolowe).
A po naszemu? :/
Kiedyś grałem dla kategorii, teraz dla przyjemności; sędzia szachowy FA Tomasz Ptaszyński mój blog
Piszę poprawnie po polsku.
Avatar użytkownika
kolokwium
Moderator
 
Posty: 9405
Wiek: 54
Dołączył(a): 04 wrz 2006, 23:11
Lokalizacja: www.ChessArbiter.org
Podziękował : 2260 razy
Otrzymał podziękowań: 2385 razy
Ranking: 0
kurnik.pl: tpp
FICS: tepepe

Re: Szachowe sny

Postprzez rutra » 17 maja 2015, 16:27

Miało być kilka. Ach te telefony.
rutra
 
Posty: 6799
Wiek: 26
Dołączył(a): 14 maja 2009, 14:51
Lokalizacja: Leżajsk
Podziękował : 1690 razy
Otrzymał podziękowań: 2155 razy
Ranking: 1584

Re: Szachowe sny

Postprzez rutra » 25 maja 2015, 11:32

Dziś śniło mi się, że byłem na turnieju i sędzia pytał się czy są jakieś pytania dotyczące przepisów. Jeden z zawodników zapytał się co w sytuacji gdy ktoś nie wykona posunięcia i przełączy zegar. Sędzia nie bardzo wiedział co odpowiedzieć. Pomyślałem, że później po turnieju zapytam o to na forum, ale doszedłem do wniosku, że to bardzo podobna sytuacja jak w przypadku nieuzasadnionego zatrzymania zegara, a ta sprawa była już omawiana.
rutra
 
Posty: 6799
Wiek: 26
Dołączył(a): 14 maja 2009, 14:51
Lokalizacja: Leżajsk
Podziękował : 1690 razy
Otrzymał podziękowań: 2155 razy
Ranking: 1584

Re: Szachowe sny

Postprzez rutra » 28 maja 2015, 18:56

Ostatnio wziąłem udział w turnieju P'15. Miałem nie zagrać, ale wyrobiłem się w 1,5 godziny więc postanowiłem przyjechać, zobaczyć jak inni grają. Okazało się, że była 3 runda (z 7) a jako, że na wcześniejszych turniejach w cyklu zdobywałem 3-4pkt dopisałem się do turnieju i wygrałem 4 pozostałe partie.

Śniło mi się, że spóźniłem się na turniej P'15 w Krakowie. Zostałem dopisany od 2 rundy. Sędzia powiedział, że jak się dopiszę to będę pauzował, a jestem zawodnikiem, który nie powinien od razu pauzować. Padła więc propozycja abym w drugiej rundzie (dla mnie pierwszej) zagrał jednocześnie dwie partie. Zgodziłem się, gdyż wolałem mieć szansę na 2 punkty tak jakbym grał od początku turnieju niż 1 punkt bez gry. W tym momencie grałem taką jakby symultanę, jedną partie z zawodnikiem z I kategorią (ranking powyżej 1700), drugą partie trochę dalej z teoretycznie słabszym zawodnikiem z III kategorią. W pewnym momencie pozycja w partii z teoretycznie silniejszym zawodnikiem się wyrównała, postanowiłem więc zagrać na remis i skupić się tylko na grze z teoretycznie słabszym zawodnikiem, gdyż tam wykonywałem praktycznie same ruchy od ręki. W partii z I 1700+ zaproponowałem remis, jednak przeciwnik się nie zgodził i wykonał ruch wieżą. W tym momencie musiałem obronić skoczka. Nie było to trudne, ale 10 minut zastanawiałem się nad ruchem. Cały czas myślałem o tym jak obronić skoczka po czym wykonałem ruch tym skoczkiem i straciłem wieże. Partie poddałem. Postanowiłem skupić się na drugiej partii, a tam powstała mniej więcej taka pozycja:

[FEN "1r2brk1/p1p3p1/1p6/7p/6PP/8/PPP1B3/1KBR3R w - - 0 1"]

Grałem białymi i zostało mi 59 sekund. Przeciwnik widząc, że mam przewagę materialną ale mało czasu zaproponował remis. Początkowo nie chciałem się zgodzić myśląc, że może uda mi się zrealizować przewagę. Wykonałem ruch g4-g5. Przeciwnik raz jeszcze zaproponował remis mówiąc, że już więcej nie będzie proponował. Pomyślałem, że gdyby był czas dodawany to bym spokojnie wygrał, niestety jest za mało czasu i za dużo materiału. Musiałbym powymieniać figury i raczej bym nie zdążył, przyjąłem propozycję remisu. Po partii rozmawiałem z jednym zawodnikiem, który zapytał mnie jak mi poszło. Powiedziałem, że jedną partie zremisowałem, a drugą przegrałem. Nie mogłem jednak pogodzić się z tym, że w partii z teoretycznie silniejszym zawodnikiem miałem duże szanse na remis tylko wystarczyło obronić skoczka i niczego nie podstawić, pozycja była prosta do gry, a ja zacząłem zastanawiać się nie wiadomo nad czym i po 10 minutach wykonałem ruch tym skoczkiem, odsłaniając wieże. Kiedyś w jednej bezpośredniej partii mogłem grać na remis, ale przekombinowałem i podstawiłem piona. Tu po odrzuceniu propozycji remisu zacząłem długo myśleć by nic nie podstawić, niestety podstawiłem. Ostatecznie po 2 rundach miałem 0,5pkt a później się obudziłem.
rutra
 
Posty: 6799
Wiek: 26
Dołączył(a): 14 maja 2009, 14:51
Lokalizacja: Leżajsk
Podziękował : 1690 razy
Otrzymał podziękowań: 2155 razy
Ranking: 1584

Re: Szachowe sny

Postprzez rutra » 22 cze 2015, 23:29

Wiem, że dzisiaj miałem kilka szachowych snów (dwa albo trzy), ale przypomniał mi się tylko jeden.

Wczoraj napisałem na forum podsumowanie mojego ostatniego turnieju i na koniec dodałem, że grałem też partie korespondencyjne na chess.com i w jednej partii w głupi sposób podstawiłem pionka, ale końcówka prawdopodobnie jest remisowa (wieżówka z pionami a, c).

Śniło mi się, że ktoś dodał komentarz, w którym wymienił nazwiska trzech arcymistrzów, którzy tą końcówkę przegrali.
rutra
 
Posty: 6799
Wiek: 26
Dołączył(a): 14 maja 2009, 14:51
Lokalizacja: Leżajsk
Podziękował : 1690 razy
Otrzymał podziękowań: 2155 razy
Ranking: 1584

Re: Szachowe sny

Postprzez rutra » 24 cze 2015, 14:22

Dziś mi się śniło, że sędzia podjął jakąś niekorzystną decyzję przez co przegrałem partie i miałem o tym na forum napisać, ale dokładnie nie pamiętam snu, więc nie wiem jaka to była sytuacja.

Nie ma jak odpocząć od szachów, bo im bliżej turnieju tym coraz więcej szachowych snów :wall:
rutra
 
Posty: 6799
Wiek: 26
Dołączył(a): 14 maja 2009, 14:51
Lokalizacja: Leżajsk
Podziękował : 1690 razy
Otrzymał podziękowań: 2155 razy
Ranking: 1584

Re: Szachowe sny

Postprzez rutra » 11 lip 2015, 15:48

Śniło mi się, że byłem na turnieju rozgrywanym tempem P'90+30. Mały turniej, mała sala, ale da się grać. Zobaczyłem, że przy mojej szachownicy jest zegar mechaniczny. Postanowiłem więc wymienić i poszedłem zapytać jednej osoby jakim tempem grają (myślałem, że to inna grupa i tam nie ma czasu dodawanego), ale ta osoba mi odpowiedziała, że gra w turnieju warcabowym. Zegar i tak im zabrałem :D to znaczy podmieniłem.
rutra
 
Posty: 6799
Wiek: 26
Dołączył(a): 14 maja 2009, 14:51
Lokalizacja: Leżajsk
Podziękował : 1690 razy
Otrzymał podziękowań: 2155 razy
Ranking: 1584

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Hydepark

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości



REKLAMA

Gdy masz problemy z matma czasami najlepszym rozwiazaniem sa Korepetycje z Matematyki
Zadania Szachowe