Po co ciągnąć szachy dalej ?

Moderator: kolokwium

Po co ciągnąć szachy dalej ?

Postprzez piotr909 » 02 lis 2018, 11:01

Ostatnio mnie się nasunęła taka myśl. Pewnie wielokrotnie pojawiał się wątek i temat, ale napiszę.
Jakie korzyści mam z szachów nawet jak mój poziom jest na tym samym poziomie.
Szachy to przede wszystkim uczy pokory, uczy opanowania w trudnych sytuacjach,uczy cierpliwości bez tego nie zdobędziesz tytułu arcymistrza, uczy przegrywać,
uczy manipulować, uczy dawać różne pułapki jak to w życiu bywa. Jakie mam z tego korzyści. Gdybym policzył ile wydałbym na wpisowe to by się okazało ,że się nie opłaca grać w szachy. Co prawda jezdze na turnieje tylko w Warszawie i okoliczne rejony,ale jednak mimo bez wsparcia finansowego można dojść do poziomu wysokiego. Oczywiście na wpisowe trzeba mieć. Dojdziesz do dwójki dzieci już rezygnują z szachów. W szachach jest również niesprawiedliwość. Jedni kończą swoją karierę na 2 kategorii choć bywali lepsi ode mnie. Przyjdzie Ci 60 latek i zdobywa kategorię dwójkie. Ciekawe ile poświęcił czasu szachom ?

A ja wałkuje te szachy mimo, że tyle razy przegrywałem. Przegrana mnie nie pociesza, ale chciałbym się nauczyć przegrywać i przy tym nie okazywać swoich emocji. I szukać swoich błędów gdzie jak mozna było lepiej zagrać

Jeszcze dodam, że ja po 5 letniej tułaczce po turniejach zobaczyłem swoich cechach, że nie miałem wiedzy na temat szachów. Jakieś tam wiedzę miałem ,że trzeba zamatować ,ale myliły mi się debiuty :D. Dowiadywałem się po parti ,ze zagrałem obronę słowiańską jak analizowałem xD. Wiedziałem ,ze trzeba robić ruchy takie, które pokrzyżują plany przeciwnika. Dochodziłem często do końcówek, ale zawsze ktoś był lepszy ode mnie mimo, że starałem się zawsze grać na maksa.
Ktoś napisał, że potrzeba wiele treningów i pracy uzyskać poziom wysoki. Zgodzę się z tym, ale też trzeba zdobyć doświadczenie w partiach. Ja po 5 latach gry choć jako małe dziecko też grałem,ale za duzo to nie rozumiałem :D. Dopiero teraz zrozumiałem na czym polegały moje błędy ;). I nie zgodzę się jak Wojtaszek napisał ,że bez wsparcia finansowego nie zostałbym by mistrzem świata. skoro remisował z Magnusem C. To talent również się liczy i trochę szczęścia również. Oczywiście sponsor na wyjazdy i wpisowe jak najbardziej czy na trenera. Ale na pewno nie może narzekać na życie bo jednak ma sponsora w postaci lotto.

Jestem ciekaw jak wy reagujecie na swoją przegraną jeśli przegracie swoją partię ?
piotr909
 
Posty: 45
Dołączył(a): 10 lis 2017, 10:37
Podziękował : 1 raz
Otrzymał podziękowań: 3 razy
Ranking: 1600
kurnik.pl: peter1990
Playchess: biker90

Powrót do Hydepark

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 2 gości



REKLAMA

Gdy masz problemy z matma czasami najlepszym rozwiazaniem sa Korepetycje z Matematyki
Zadania Szachowe